ExpoMedeWeed Medellin Colombia - Paradise SeedsW zeszłym miesiącu Paradise Seeds ponownie odwiedziło Amerykę Południową, aby nacieszyć się letnim słońcem południowej półkuli i zaktualizować informacje na temat najnowszych wydarzeń na konopnej scenie tego kontynentu.

ExpoMedeWeed Medellin Colombia - Paradise SeedsW listopadzie odbyliśmy swoją pierwszą wizytę na kolumbijskich targach konopnych, wystawiając swoje stoisko na Expo Mede Weed w Medellin. Było to fantastyczne doświadczenie, a do tego mogliśmy poczuć zmiany, które dzieją się w tym kraju. Szczególnie inspirujące jest zobaczyć, jak w tej chili cannabis jest postrzegana jako pozytywna siła kraju, który przez tak wiele lat cierpiał z powodu tragicznych konsekwencji handlu kokainą.

Odnosimy wrażenie, że Kolumbia jest już gotowa na nową, ekscytującą erę konopną – szczególnie, że ten kraj to miejsce, gdzie rosną jedne z najlepszych na świecie szczepów cannabis. Połącznie klimatu oraz równikowego słońca sprawia, że w Kolumbii możliwe są nawet czterokrotne outdoorowe zbiory w ciągu roku!

Kolumbijski Rząd mówi “Tak” dla Medycznej Marihuany

Rok temu, kolumbijski prezydent, Juan Manuel Santos, podpisał dekret legalizujący krajowe używanie medycznej marihuany, jak również zezwalający na uprawę komercyjną, włączając w to przetwarzanie I eksport produktów konopnych (jednak nie w formie kwiatów). Prezydent nie ukrywał, że sam palił marihuanę, będąc studentem w latach siedemdziesiątych. Ogłosił, że zmiana w polityce konopnej pozwoli uczynić z Kolumbii “awangardę i pierwszy front w walce z chorobami”.

Colombie Medical Marijuana - Paradise SeedsPrzy populacji nieco ponad 47 milionów, szacuje się, że około 400 tys. Kolumbijczyków, którzy cierpią na schorzenia takie, jak epilepsja, rak czy stwardnienie rozsiane, może skorzystać na tej nowej sytuacji prawnej. Pomimo, że rozwój był do tej pory wolniejszy, niż wielu by oczekiwało (zwracając oczy ku sytuacji polegalizacyjnej w Urugwaju), całkiem sporo licencji na przetwarzanie produktów konopnych zostało już wydanych.

Jest nadzieja, że nowa era medycznej marihuany może przynieść w Kolumbii również pozytywne efekty społeczne. Handel narkotykami grał znaczącą role w konflikcie, gdzie rebelianci z FARC (Rewolucyjne Uzbrojone SIły Kolumbii) nakładali podatki na hodowców koki I marihuany, aby zapewnić fundusze na swoją aktywność partyzancką, w trwającej 52 lata wojnie domowej. Jednakże, zwracając uwagę na pokój zawarty pomiędzy rządem i FARC, niektórzy obserwatorzy widzą tu szansę na implementowanie programów alternatywnego rozwoju, aby zbudować bardziej stabilną przyszłość dla kraju.

Edward García, burmistrz Corinto, miasta w samym centrum kolumbijskiego regionu znanego z uprawy marihuany, wypowiedział się ostatnio dla The Guardian: “to byłby koniec dla nielegalnych ekonomii, które były paliwem dla konfliktu”. García był na pierwszej lini frontu, jeśli chodzi o wysiłki w kierunku stworzenia kooperatywu hdowców konopi, mając nadzieję że stanie się on kluczowym elementem w łańcuchu podaży medycznej marihuany.

Jak zostaliśmy poinformowani, reforma konopna rozlewa się po Ameryce Łacińskiej już od kilku lat, włączając kilka krajów, które zobowiązały się do eksperymentowania z legalizacją I dekryminalizacją cannabis. W tych progresywnych wydarzeniach charakterystycznych dla Ameryki Południowej, szczególnie zachęcająca jest atmosfera postępu, która towarzyszy zmianom.

Dokładnie tak, jak w Chile, gdzie Fundacja Daya wysila się, aby wyprowacować bardziej społeczny (zamiast skierowanego na zyski) model dla medycznej marihuany, Kolumbia skupia się na umieszczeniu korzyści zdrowotnych cannabis w samym sercu prawnych zmian. Po dewastacji Kolumbii podczas ery kokainy, używając słów Boba Marleya, jest tu nadzieja, że cannabis może przyczynić się do powstania nowej ery, skupionej na uzdrawianiu tego narodu…